Ciekawostki z życia Parku

  • Mgły nad kanałem o wschodzie słońca. Fot. Robert Zdrojewski

Co słychać u ptaków? - listopad 2022

Nadeszła polska złota jesień, gdy dni rozpoczynają się tajemniczo i mgliście, by za chwilę eksplodować słonecznymi promieniami rozświetlającymi miliony diamentowych kropelek rosy, tulących się do trawiastych połaci bagiennych łąk i aksamitnych pajęczyn babiego lata. Koryta rzek i jeziorek spowite są kłębami mglistej zawiesiny, unoszącej się nad wodą jak para w kociołku bulgocącej zupy. Od czasu do czasu mglisty kożuch przetnie jak torpeda tęczowy zimorodek, szukający miejsc o lepszej widoczności . Dookoła parkowego „kociołka” snuje się aromat wilgoci i butwiejącej roślinności a po powierzchni tafli parującej wody snują się, jak oczka tłuszczu w rosole, sylwetki kaczej gromady. Są to głównie mieszane stadka krzyżówek, cyraneczek, krakw i świstunów. Czasem w stadzie wyłowić można majaczące niepozorne pojedyncze płaskonosy i czernice. Coraz to liczniejsze w parku czaple białe, czaple siwe i kormorany mieszają wytrwale wodny koktajl, smakując bukiet parkowego wywaru. Patrząc jak łapczywie smakują ów parkową zupę mam wrażenie, że to one pochłonęły całą wodę ujścia warty pozbawiając park jesiennych rozlewisk, które zazwyczaj o tej porze roku były oblegane przez stada łabędzi, gęsi i kaczek. Czy pozostaje nam liczyć na magię archimedesowego prawa o wypieraniu cieczy przez ciała stałe? Ile pierzastych stworów potrzebne jest do wyparcia wody z koryt miejscowych cieków w takiej ilości by rozlać się po miejscowych łąkach?

Tymczasem woda ani drgnie. Leniwie i ospale poddaje się grawitacji i podmuchom wiatru a z okolicznych łąk dobywają się odgłosy kibicujących wodzie gęgaw, gęsi białoczelnych i gęsi tundrowych stęsknionych za bezpiecznymi miejscowymi rozlewiskami. Szczęśliwi posiadacze lunet i amatorzy parkowej ornitofauny maja szansę wypatrzeć pośród gęsich stad pojedyncze osobniki bernikli białolicych i obrożnych.

Już w najbliższych dniach w parku zrobi się jeszcze głośniej. Oprócz klangoru żurawi i jazgotu gęsi będzie można usłyszeć i zobaczyć łabędzie krzykliwe. Zanim jednak do tego dojdzie cieszmy się i wsłuchujmy w tęskne kwilenie kulików wielkich, klangor żurawi i energiczne nawoływanie stad gęsi, krążących każdego dnia pomiędzy miejscami żerowania i noclegowiskami. Obserwujcie czarne chmury szpaków szukających w miejscowych trzcinowiskach bezpiecznych miejsc na nocleg. Takie miejsca znajdują na „Strefie” oraz w pobliżu „II Górki”. Ich spokój zakłócają ptaki szponiaste, które w trakcie jesiennych migracji szukają w Parku łatwej zdobyczy. Możemy zaobserwować coraz to liczniejsze błotniaki zbożowe, krogulce, myszołowy zwyczajne i myszołowy włochate. Stałymi bywalcami wpisanymi w krajobraz Parku są bieliki, jastrzębie i pustułki. Czasem parkowe łąki odwiedzi sokół wędrowny nastawiony na obfite łupy. Dla szponiastych Park stanowi doskonałą bazę pokarmową. Oprócz ptaków wodno-błotnych i szponiastych nie mogę pominąć innych uczestników jesiennych migracji. Są to stada grzywaczy, czajek, kwiczołów i towarzyszących im droździków oraz tych najmniejszych wróblowych, dzięki którym jesienne dni stają się pełne dynamiki i jeszcze bardziej zachwycające.

  • autor: Robert Zdrojewski, specjalista ds. ochrony przyrody
  • Bernikla obrożna wśród innych gęsi Fot. Michał Wołowik
  • zurawie 2021 OB (12)
  • Ogromne stada szpaków, lecące na nocleg. Fot. Agata Jirak-Leszczyńska

Wstecz