Ciekawostki z życia Parku

  • Szpaki konno Fot. Mateusz Matysiak

Co słychać u ptaków - sierpień 2022

Nieubłaganie kończy się sezon lęgowy. Ptasia młodzież nabiera wprawy w lataniu, uczy się życia w brutalnym świecie przyrody. Sierpniowy skwar osusza resztki wilgoci w obniżeniach terenu i zmusza ptaki do coraz dalszych lotów w celu poszukiwań korzystnych warunków do żerowania i wypoczynku przed jesiennymi migracjami. Coraz to trudniej znaleźć na łące sadzawkę pełną ptasiej drobnicy. Wysuszone koryta cieków i ich strome brzegi nie zachęcają amatorów błota do patroli w poszukiwaniu pokarmu.

Przechadzając się po parkowych drogach gdzieniegdzie zauważymy podrywające się kilkadziesiąt czajek czy też kryjące się wśród traw kszyki. Wzdłuż Postomii czasem dojrzycie zbłąkanego łęczaka, krwawodzioba lub bataliona. W starorzeczach i ciekach wodnych wytrwale stacjonują czaple białe, czaple siwe, krzyżówki i krakwy. Wydawałoby się, że Park już opuściła zdecydowana większość ptaków i już nie można liczyć na nic ciekawego. Większość ptaków siewkowatych przebywa teraz w sercu Parku korzystając z błotnistych osadów większych zbiorników, które jeszcze parę dni temu były jeziorkami i starorzeczami a teraz pod wpływem palących promieni słońca odparowały w atmosferę, by w chmurach popłynąć w nieznane strony. Okres żniw wabi na parkowe łąki bociany białe oraz liczne rzesze ptaków szponiastych, czyhających na niedoświadczone życiem podloty oraz zaskoczone zmianą krajobrazu gryzonie, które do tej pory korzystały z ochrony wysokich turzyc, traw i trzcinowisk. Teraz stały się łatwym celem podczas poszukiwania zapasów na ogołoconych z traw ścierniskach. Codziennie muszą ryzykować życie by zebrać cenny prowiant na zimę. Z takiej okazji korzysta wiele migrujących ptasich drapieżców.

Liczne na łąkach  baloty skoszonej trawy służą pierzastym zbójom za czatownię gdzie bacznie obserwują teren, czekając na nieostrożność i beztroskę przyszłej ofiary. Na parkowych łąkach możemy zobaczyć bardzo liczne myszołowy i pustułki. Czasem trafi się orlik krzykliwy, kania czarna, kania ruda. W powietrzu tuz nad łąkami szybują błotniaki. Baczny obserwator wypatrzy wśród pospolitych błotniaków stawowych inne, które często wzbudzają emocje wśród nałogowych obserwatorów ptaków. Od jakiegoś czasu w parku gościnnie przebywa błotniak łąkowy i błotniak stepowy. Niemałą sensację potrafi wywołać trzmielojad tropiący uważnie liczne w Parku szerszenie i osy. Czasem na pozostawionym na łące balocie przycupnie nieśmiało kobczyk.

Wieczorami i nad ranem możemy się wsłuchać w klangor żurawi czy też jazgot stad gęgaw. To sygnał, że właśnie rozpoczęły się przygotowania do jesiennej migracji. Na polach teraz można znaleźć mnóstwo osypanego zboża, będącego cennym materiałem by w krótkim czasie zgromadzić w mięśniach zasoby energii potrzebnej na podróż w miejsca zimowania.

Na miejscowych łąkach trwa wypas tysięcy sztuk krów i koni. Na płyciznach Postomii miejscami widać grzbiety zwierząt, które chłodzą się w nurcie rzeki. Krajobraz jakby wycięty z afrykańskiej sawanny. Wśród pasącego się bydła i koni przesuwa się czarna magma wygłodniałych szpaków, które skutecznie likwidują koneserów „krowich placków” oraz owadzich terrorystów, nękających bezbronne zwierzęta. A wszystkiemu przyglądają się liczne o tej porze zgromadzenia krukowatych.

  • autor: Robert Zdrojewski, specjalista ds. ochrony przyrody
  • Szpaki konno Fot. Mateusz Matysiak
  • Kania ruda Fot. Michał Wołowik
  • Zgrupowanie czapli białych Fot. Konrad Wypychowski

Wstecz